To nieprawda że w Wietnamie nie działają pewne strony internetowe. Kiedyś tak było, fakt, ale potem obowiązujący reżim stwierdził że Wietnamczycy dorośli do korzystania z Facebooka. I tym sposobem tubylcy mogą beztrosko tracić czas na lajkowanie głupot wypisywanych przez ich “przyjaciół” i oglądanie zdjęć z wakacji siostry wujka sąsiada swojej byłej dziewczyny.
Żeby nie było jednak tak wesoło, partia aby przypomnieć o swoim istnieniu klika czasem guzik z napisem “facebook off” i wtedy nie można z niego skorzystać - pojawia się komunikat “nie znaleziono serwera”. Z doświadczenia wiem że najczęściej dzieje się to w porach nocnych, 2am - czyli wtedy kiedy w naszym kraju lwia część moich znajomych siedzi sobie online. Trochę to uciążliwe ale cóż - prąd jest, prawda? Trwa to około godzinki a potem wszystko wraca do normy. Znam kilka osób w Polsce, którym zdecydowanie przydałaby się godzina bez facebooka dziennie - może i my doczekamy się kiedyś tak mądrej i rozsądnej partii.
Lista stron www które okazjonalnie nie działają (o których wiem): facebook.com wordpress.com www.4chan.org lastfm.pl itunes store (w iTunes)
To wszystko. Stron porno partia nie blokuje, boją się rewolucji.


Komentarze
Można tego bloga dodać do rss? Nigdzie ni widzę stosownego przycisku.
Dodałem box na samym dole, dzięki za feedback!
Super. Dodałem do rss. Czekam z niecierpliwością na wpis o kobietach w Wietnamie :)
Nie mógłbyś sobie sprawić jakieś VPN żeby nie być na łasce tamtejszych internetów? Nawet Tor się czasem przyda.
Ok szefie.