Z czym to się je? Masaż z happy endem ma w Wietnamie głębokie tradycje. Dawno dawno temu, przed rewoucją seksualną (która w tym kraju objęła roczniki 90+) szanujące się dziewczyny, czekały z seksem do ślubu. W zasadzie tak jest do dzisiaj, wśród niektórych dziewczyn z prowincji, nizin społecznych i tradycyjnych rodzin. Reszta rucha się jak króliki, głównie z białymi. Cieżko jest odmówić obietnicy wielkiego penisa, pieniędzy, no i co tu dużo mówić, biali są przystojniejsi i bardziej cool.
Co robi wietnamski facet kiedy chce zaruchać? Raczej nie stać go na to aby wyjść do klubu i "wyrwać" jakąś laskę. Mało prawdopodobne aby udał mu się one-night-stand, my biali mamy inne prawa. Oni są brzydcy i na to nie zasługują. Więc taki wietnamski Jan Nowak pójdzie sobie to jakiegoś super taniego hotelu z dziwką, albo wybierze się na jakiś cheeky massage z happy endem. Większość wietnamczyków za żonę, albo dziewczynę wybiera sobie jakąś dziewicę, będącą niedorajdą w łózku. Wynika to z braku pewności siebie i bycia totalną cipą - tacy są azjaci. Boją się że ktoś kiedyś posuwał ich obecną dziewczynę lepiej niż oni, więc wybierają dziewicę, aby nie mieć tej obawy. Więc nawet po ślubie muszą płacić za lodzika od masażystki, bo nie mają go w domu. Mówimy tu o facetach przed 25 rokiem życia, bloody hell, smutne.
Był środowy wieczór. Znajomi przyjechali do mnie do domu ok. 18:00 i siedzieliśmy przy wódeczce i joincie. Zaraz koło 8 ktoś rzucił hasło: masaż. Wszyscy z ochotą przystaliśmy na to, bo przecież nic innego nie mamy do roboty. Nasze międzynarodowe towarzystwo łączyła tego wieczoru jedna myśl: zamoczenie naszych białych penisów. To niezwykłe jak ludzie z Polski, UK, Niemiec, USA, Chorwacji, Włoch i Francji łączy ta sama potrzeba. Szczęśliwie dla wszystkich, znam kilka miejscówek i zgodziliśmy się na najbardziej luksusową, czyli ok. 70zł za masaż + tip dla dziewczyny, zależny od tego na co się umówicie (koło 50zł). Obliczyliśmy, że w tym kraju moglibyśmy chodzić na masaż codziennie i jeszcze oszczędzić na wychodzeniu na miasto. Seks jest tani.
Dojechaliśmy na motorach, od wejścia cała obsługa uśmiecha się do nas i puszcza oczko, bo wiadomo po co przyjechaliśmy. My też się śmiejemy i jest fajnie. Za pierwszym czy drugim razem każdy jest trochę zmieszany, ale byliśmy grupą facetów i nikt nie chciał dać tego po sobie poznać. Zresztą - ja naprawdę nie byłem zmieszany, bo już tam byłem :)
Miejscówka do której się wybraliśmy to "Zeus" fajne SPA na West Lake. Pokoje wyglądające jak love hotele w Japonii, czerwone światełka, jacuzzi, muzyka z windy. Płacimy na dole za masaż i wszyscy windą na górę każdy do swojego pokoiku. Ponieważ jestem sprytny, nie wszedłem do swojego, tylko czekam na korytarzu na dziewczynę, żeby sprawdzić jak się prezentuje - płacę i wymagam. Przyjechała cała winda dziewczyn, wybrałem sobie taką malutką i słodziutką, lubię niskie dziewczyny, może dlatego że sam jestem wysoki. Anyways, zagaduję do niej po wietnamsku. A trzeba wam wiedzieć, że uwielbiam gadać po wietnamsku z taksówkarzami, dilerami i dziwkami bo można im powiedzieć wszystko i zawsze jest beka. Zagajam że jest bardzo ładna, bla bla bla. Nauczyłem się już czego oczekują różne wietnamki. Niektóre chcą żeby im powiedzieć że są twoją pierwszą azjatką i je kochasz. Inne chcą godzinami słuchać o tym z iloma już się przespałeś - naprawdę strasznie je to kręci, bo z tyłu głowy mają już ostry seks i wielkiego penisa. Ta należała do tej drugiej kategorii, pewnie ze względu na swoją profesję. Nieprzypadkowo największy zasób słów w języku wietnamskim jaki posiadam, dotyczy seksualności człowieka. Zawsze chętnie z niego korzystam.
Pierwszy raz kiedy byłem na masażu, podchodziłem do dziewczyny z wyraźnym dystansem, co tu dużo mowić, była to strasznie krępująca sytuacja. Płacę za to aby ktoś wyjął mojego penisa i mechanicznie opróżnił zawartość moszny. Nie było to doznanie które zwaliło mnie z nóg, a pamiętam je głównie dlatego że było to coś nowego. Tym razem byłem na totalnym luzie i ten luz udzielił się dziewczynie. Ten drugi raz ze znajomymi był fajny.
Wszyscy byli już na dole kiedy zszedłem na dół. Śmialiśmy się do rozpuku z tych którzy wyszli pierwsi. Z wypiekami na twarzach kumple opowiadali jak brali swoje masażystki na wszystkie sposoby świata. Słuchałem i się uśmiechałem - bo wiem doskonale, że w tym miejscu najlepsze co można dostać to seks oralny. Najbardziej fantazjował Francuz - on przeszedł samego siebie, wyruchał dziewczynę w taki sposób, że dziwił się że żyje. Ja też udałem szczere zdziwienie, potakiwałem ze zrozumieniem i podziwem, śmiejąc się w duchu. Większość moich przyjaciół niemówiąca słowa po wietnamsku, negocjowała ceny "usługi" kiedy ich masażystka trzymała ich twardego penisa w swoich dłoniach. Jest to moment który stawia cię na miejscu w przegranej pozycji, ja byłem mądrzejszy i umówiłem się na wszystko, zanim dziewczyna mnie rozbierała.
Po tej wizycie wróciłem do "darmowego" seksu na dobre. Azjatka której płacę, zdejmując moje bokserki i rozpływając się nad wielkością mojego penisa, jest dosyć mało wiarygodna. Kiedy robi to przypadkowa dziewczyna którą poznałem gdzieś w klubie, mogę słuchać jej zachwytów godzinami.
Komentarze
Z całym szacunkiem do autora bloga, który ma wiele ciekawych wątków ale tutaj chciałbym omówić drugi akapit, opisujący pogardliwy stosunek do Wietnamskich mężczyzn jako tych "niedorajdów". Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale w podobnym tonie o Polakach wypowiadają się Arabowie "pukający" Polki. Pozdrawiam!
hmm - no musze powiedziec, drogi autorze, ze raczej nie zachowałeś się po koleżeńsku - ekipa zaufała Ci, że zabierzesz ich w jakieś fajne miejsce gdzie będą mogli zamoczyć, a Ty potem wyśmiewasz się z kolegów na blogu, że próbowali wyjść z twarzą z sytuacji, w której ich postawiłeś...
@Wojciech_Domini - sluszna uwaga. W dodatku sporo moich vietnamskich znajomych wyśmiewa się z zachodnich expatów, ze my tu w wiekszosci mamy oficjalnie zawsze tylko jedna dziewczyne na raz, podczas gdy oni od poczatku przyzwyczajają swoje, ze oficjalnie są jeszcze 2 inne. (Jest to co prawda obosieczna broń, bo zmęczone niewiernością swoich rodakow vietnamki wykazuja coraz wieksze zainteresowanie westernerami, ktorzy jesli nawet jesli umawiaja sie z wieloma kobietami na raz to przynajmniej starają sie zachowac pozory...)