To pytanie zadajecie mi w mailach, smsach, kartach waletynkowych i pytają się mnie o to znajomi z Polski. Ciężko mi powiedzieć, jedni lubią niemieckie samochody, inni włoskie. Na samochodach się nie znam, więc nie wiem czemu, ale za to wiem że ja wolę Azjatki. Za kilka cech najbardziej, kolejność losowa:
Azjatycka cipka. Pierwsza przyszła mi do głowy. To oczywiste, że azjatycką rasę charakteryzuje mi. niski wzrost i drobna budowa ciała. Ten drobniejszy rozmiar dotyczy każdej części azjatyckiego ciała, w tym: cipki. Azjatycka cipka bez dwóch zdań jest dużo mniejsza, niż zachodnia, zapewnia wobec tego więcej doznań naszym białym penisom. Zapalę świeczkę w oknie każdego środowego wieczoru, wszystkim którzy tego nie doświadczyli. Jeszcze jedna kwestia, czysto estetyczna: azjatycka cipka jest dosyć zwartej budowy, nie doświadczymy tutaj warg sromowych wiszących jak rękaw czarodzeja. Muszę jeszcze napisać "cipka azjatki", żeby wpis wyświetlał się w google całej gromadzie wesołych onanistów.
Brak zachamowań. Nie trzeba rozwijać. Azjatki mają bez wątpienia mniej zachamowań w łóżku, niż białe dziewczyny. Ze śmiechem na ustach wspominam skępowanie swoich byłych białych dziewczyn (nie tylko polek), kiedy zaproponowałem coś spoza wachlarza przeciętnych łóżkowych zachcianek. Obwiniam o to chrześcijaństwo, które na szczęście tu nie dotarło.
Odgłosy jakie wydają azjatki podczas miłosnych uniesień. Tak, to prawda. Azjatki jęczą tak namiętnie, że nie śniło się to żadnej białej kobiecie. Tak naprawdę to trzeba być azjatką, żeby brzmieć zajebiście w łóżku. Wszystkie z którymi byłem, tak fajnie sygnalizowały radość z powodu zaistniałego stosunku, że mnie samemu radocha się podwajała. Jeśli widzieliście kiedyś jakieś hentai, to wiecie o co mi chodzi.
Figura. Azjatki rzadko są grube, ba rzadko są puszyste. Mają długie rzęsy, nogi i wysokie obcasy. Nie wiem, czy komukolwiek jest potrzebne coś innego do szczęścia. I nie jest tak, że wszystkie są płaskie. Są i takie miseczką D, a to że takiej nie spotkałeś tutaj w barze, to sorry, ale znaczy tyle, że nie jesteś pussy magnetem dla takich okazów. Przykro mi.
Delikatna skóra. Miękka i dziecięca skóra, którą białe kobiety utraciły gdzieś na drodze ewolucji. Być może to skutek uboczny popularyzacji zmywarek i braku bliskiego kontaktu ze zbawiennymi detergentami. Po za tym Azjatycka skóra występuje w tuzinie różnych karnacji - od czekoladowej, po kredowo-białą.
Zawsze zadbane. Nie wszystkie takie są, ale jak już są, to do perfekcji. Paznokieć pomalowany co do milimetra, pod oczami idealne kreski, a codzienny makijaż lepszy niż na balu debiutantów w Warszawie. Kilkukrotnie zbłądziłem w dziwne rejony youtube i oglądałem sobie filmiki, gdzie polskie nastolatki malują się przed kamerą - powinny najpierw same przejść jakiś kurs, najlepiej w Japonii.
Włosy. Lubię kobiety z długimi włosami. Najlepiej proste i gęte, żeby lekko falowały przy opadaniu. Muszą ładnie pachnieć. Na szczęście nie dotarła tu moda na fryzurę "na chłopaka".
Chęć czynienia dobra. Nie wiedziałem jak opisać tą cechę, i do tej pory nie wiem, ale wyobraźmy sobie taką sytuację: wracasz do domu zmęczony, masz ochotę jedynie na sen. Jeśli masz szczęście być z azjatką, wysarczy poprosić a dostaniesz pakiet: stek, masaż, blowjob. Możesz modyfikować pakiet w zależności od aktualnych potrzeb, ale tak czy siak azjatycka dziewczyna zrobi co w jej mocy by sprawić Ci przyjemność, bo ma to we krwi. Zapomniałem już gdzie mam w domu lodówkę, bo tak dawno nic samemu nie musiałem sięgać.
Wpis: "Azjatki - dlaczego nie warto?" jak się napisze.
Komentarze
Dobre, dobre :~D
Świetny wpis, bez zbędnego pierdolenia. Ale jak widzę "żadko" to mi się nóż w kieszeni otwiera ;)
Bardzo subiektywna ocena :/ Czekam na komentarz "dlaczego nie warto"... kto odważny na polemikę? bo fakt, że 80% populacji azjatek ma jednak sutki zamiast cycków i płaską dupę to jednak silny argument!
''żadko'' - pisze się rzadko
Brzmi jak moja dziewczyna, dobrze, że nie muszę po to aż wyjeżdżać do Azji.
ni emoge cie sluchac chlopie kobieta to nie robot czy obiekt , ze ma ladnie wygladac i robic ci blowjoby , sa po prostu glupie ze w ogole z toba rozmawiaja
dlaczego nie warto z polakiem? bo wiekszosc jest glupia brzydka i malo zarabia
kurcze... ciesze sie jak glupia jak widze ze dodałes nowy wpis... może z twoich wpisów wynika ze kawał skurczybyka z ciebie, ale przynajmniej nie owijasz w bawełnę...
Niektóre udowodniły że tylko do tego się nadają. A tak w ogóle, to idź stąd, otacza cię aura głupoty.
Dzięki.
Wiem, kajam się i jest mi tak zwykle po ludzku głupio.
też czekam na drugą stronę medalu :)
tak z ciekawości - z czego się utrzymujesz w tym Wietnamie. i jak wyglądają tam warunki mieszkaniowe?
Świetny blog, taki... prawdziwy, gratuluję wyluzowanego lajfstajlu ;-)
Hey dude,
PM me, I have some questions about Vietnam :) ( james.joseph.kacprzak@gmail.com )
James
HAMOWAĆ !!! samo "H" !!!
Azjatki-dlaczego nie warto:
- nie grzeszą inteligencją (brak wiedzy z podstawowych dziedzin zaskakuje!)
- większość nie jest zadbana, to tylko dobry makijaż (mają krzywe uzębienie w dodatku czesto z żółtym nalotem, nie myją rąk po wyjściu z toalety)
- wyglądają tak samo
- nie depilują cipek
- pójdą z każdym, byle miał kase (częsty widok, młodziutka azjatka ze starym 70-cio letnim obleśnym grzybem) i doją z niego ile wlezie
Zawsze jest druga strona medalu :)
Otóż z tym ze cipki azjatki są ciasniejsze nie zgodzę się. Mój partner był z chinka i kobieta z Singapuru i twierdzi ze jestem ciasniejsza niż nie jedna azjatka i na dodatek tak jak kobiety z innego kraju tez maja tzw.motylki czyli wiszące wargi z resztą wystarczy poszukać zdjęć cipek azjatek w necie żeby zobaczyć ze są takie same jak innych kobiet w tym Polek
Cieszy mnie, że tak wiele osób w naszym kraju zwraca uwagę na ortografię. Ale do cholery, wyluzujcie! Język jest tylko narzędziem do komunikacji, a nie bramą umożliwiającą hejtowanie, dlatego, że jakiś debil setki lat temu wymyślił sobie, iż słowo "hamować" będzie przez samo "h", a "chciwość" przez "ch". Facet pisze bloga i udostępnia go za darmo - jak się nie podoba, to kupić sobie płatną gazetę, w której ludziom płacą za korektę.
PS. Artykuł świetny, konkretny i na luzie.
Wyrzućcie stąd tą sfrustrowaną i zazdrosną Polkę. Mniej gierek, manipulowania, materializmu i więcej szacunku, to będzie warto bardziej z taką Polką
Późno ale może komuś się przyda, lub zacznie myśleć: Czy wy widzieliście w ogóle mapę Azji? Jeśli Azja kojarzy się komuś tylko z drobnymi laskami, to słabo. Większość Rosji to Azja, Indie są w Azji, a to tylko małe przykłady wcale nie drobnych i "bezcyckowych" dziewczyn.
[…] zawołanie, pewna życiowa podległość i podporządkowanie – dobrze obrazuje to choćby cytat z bloga Polaka żyjącego w Hanoi (Wietnam) „Jeśli masz szczęście być z Azjatką, wystarczy poprosić a dostaniesz pakiet: stek, […]
Orgazm Azjatek...piszczą jak oparzony kot..Piszczą jak by Im się krzywda działa....Małe i to może mała dziurka...czułbym się jak pedofil
No niestety, jak masz urodę lub kase albo oba te aspekty to takie masz szanse i to się tyczy niestety wszystkich. Jak masz kase lub urodę to laski na Ciebie lecą i to nieważne czy USA Tajlandia czy Szwajcaria, czasami zdarza się jeszcze inteligencja ale rzadko. Bo przecież żona Lewego nie pojedzie do Egiptu do araba bo ma kase i tyle. Ja osobiście mam też doświadczenie ale powiem wam, że Turczynka to było chyba coś najbardziej dzikiego co spotkałem w swoim zyciu. Mają śmieszne ubiory bo zanim dojdziesz do majtek to są zawinięte jak w kokonie, no nie pomyśleli byście w życiu ale mówię wam warto.
ps. Turczynka nie puści się nigdy w kraju ale jak wyjedzie to jest już inna bajka.
ps2. Wietnamki są bardzo opiekuńcze.
Ten artykuł chyba pisał jakiś maminsynek leniwy. I trafia chyba wyłącznie na azjatki po operacjach plastycznych.