Takie coś mi podlinkowali na facebooku. Beka niesamowita. Outsourcing portal pisze:
„Good morning Korporacjo to konieczna lektura dla każdego pracownika Centrów BPO/SSC – daje wiele radości i chwili oddechu od codziennej korporacyjnej pracy.”
Kurwa mać. To takie smutne wychodzić z biura o 17:00 z poczuciem, że jedyną rozrywką która na nas czeka to książka o wysyłaniu maili i obcinaniu wzrokiem współpracowników. Szary, zwykły pracowniku korporacji – working class hero XXI wieku. Proszę, za te 25zł, które kosztuje książka, kup sobie kilka chybił-trafił w najbliższej kolekturze totolotka z nadzieją na 8 milionów. Albo flaszkę i zaproś kolegów (BYOB!) i zapomnijcie na jeden wieczór o swoich targetach.
To lepszy sposób na oddech od codziennej pracy.